08 sie 2026
EDB jest obowiązkowe. Czego elektroniczny dziennik budowy nie obejmuje
Autor: PinMy Team
EDB jest obowiązkowe. Czego elektroniczny dziennik budowy nie obejmuje
Od 1 czerwca 2026 dla nowych inwestycji — w tym dla domów jednorodzinnych — dziennik budowy zakłada się wyłącznie w postaci elektronicznej, w systemie GUNB, na podstawie przepisów rozdziału 5a Prawa budowlanego. Papierowej wersji dla nowych zadań już się nie wydaje.
To dobra zmiana i warto ją powiedzieć wprost, bo EDB rozwiązuje kilka realnych problemów. Ale rozwiązuje swoje problemy, a nie wszystkie. Ten tekst jest o granicy.
Co EDB faktycznie robi
Nie zaczynajmy od narzekania, bo nie ma na co:
- Wpisy są niepodważalne. Podpis elektroniczny (profil zaufany albo e-dowód), data, widoczna historia zmian. Nikt nie wyrwie kartki i nikt nie dopisze wpisu wstecz.
- Dziennik zawsze jest. Nie da się go zostawić w baraku ani zalać kawą.
- Można dodawać zdjęcia i załączniki. To warto podkreślić, bo krąży opinia, że EDB to sam tekst — nieprawda.
- Krąg osób uprawnionych jest jasny. Dziennik prowadzi kierownik budowy; wpisy mogą wnosić także inspektor nadzoru inwestorskiego, projektant i organ nadzoru budowlanego.
Jeśli ktoś opowiada, że EDB niczego nie zmienia — po prostu go nie używał.
Gdzie kończy się jego rola
A teraz granica, i to nie jest zarzut wobec EDB, tylko opis jego przeznaczenia.
EDB jest prawnym zapisem procesu budowlanego. Nie jest roboczym zapisem budowy.
Trzy konkretne konsekwencje:
1. Wpis jest chronologiczny, nie przestrzenny
Dziennik prowadzi się w porządku dat: każdego dnia roboczego wpis o przebiegu robót. To właściwa forma dla rejestru zdarzeń.
Ale robota na budowie jest przestrzenna, nie chronologiczna. Pytanie brzmi rzadko „co się działo 14 lipca”, a prawie zawsze „co jest nie tak z tą ścianą w osi C”. Żeby odpowiedzieć na drugie pytanie z dziennika, trzeba przeczytać wpisy z trzech miesięcy i połączyć je w głowie.
2. Krąg wpisujących jest zamknięty — i słusznie
To, że nie każdy może pisać w dzienniku, jest jego zaletą prawną. Wpis ma wagę właśnie dlatego, że pochodzi od osoby pełniącej samodzielną funkcję techniczną.
Ale przez to brygadzista, majster, podwykonawca i inwestor nie mają gdzie się wypowiedzieć. A to oni generują dziewięćdziesiąt procent codziennych ustaleń: co zrobić z kolizją, kto poprawia, kiedy przyjeżdża materiał, czy ta ściana to na pewno pomyłka.
3. To rejestr, nie kanał uzgodnień
W dzienniku nie prowadzi się rozmowy. Nie odpowiada się na wpis, nie dopina się do niego zdjęcia „po poprawce”, nie oznacza się kogoś, żeby zobaczył. To nie wada — dziennik nie po to powstał.
Gdzie w praktyce ląduje reszta
Odpowiedź znają wszyscy: na WhatsAppie.
Ustalenia, których nie ma gdzie zapisać, trafiają do grup. Zdjęcie kolizji, głosówka od majstra, „ta ściana ma iść 20 cm dalej”, zdjęcie po poprawce. Wszystko istnieje, wszystko jest nie do znalezienia po dwóch tygodniach i nic z tego nie ma lokalizacji.
Po zakończeniu robót zostaje więc dziennik, który jest formalnie w porządku, i grupa na WhatsAppie, w której faktycznie odbyła się budowa — i której nikt nie umie odtworzyć.
Uzupełnienie, nie zamiennik
Powiedzmy to jednoznacznie, bo w tej kategorii łatwo o nadużycie:
PinMy nie jest dziennikiem budowy i nie zastępuje EDB.
Dziennik budowy to dokument, którego forma i sposób prowadzenia wynikają z Prawa budowlanego, prowadzony przez osobę pełniącą samodzielną funkcję techniczną, w systemie państwowym. Żadna aplikacja komercyjna tego nie zastąpi i nie powinna próbować.
PinMy zajmuje warstwę obok — tę, która dziś jest na WhatsAppie:
- Zapis przypięty do miejsca. Wgrywasz rysunek — rzut, PDF, zdjęcie z budowy albo model IFC — i stawiasz pinezkę tam, gdzie sprawa faktycznie jest. Historia narasta pod pinezką, a nie w porządku dat.
- Każdy, kto ma dostęp, może się wypowiedzieć. Podwykonawca albo inwestor otworzy plik z linku w przeglądarce, bez konta i bez instalacji, i dopisze swoje.
- Głos zamiast pisania. Notatka głosowa spisuje się automatycznie na tekst — na budowie, w rękawicach, to jedyna forma, która się przyjmuje.
- Raport, gdy trzeba coś przekazać. Eksport PDF prosto z pliku: każda pinezka, każdy komentarz, podgląd rysunku z ponumerowanymi znacznikami. Bez przypisywania zadań i bez zakładania tablicy. Funkcja jest w wersji beta.
Podział jest czysty: EDB trzyma to, co musi być w dzienniku. PinMy trzyma to, co i tak powstaje, a dziś ginie.
FAQ
Od kiedy EDB jest obowiązkowy? Dla nowych inwestycji dziennik budowy zakłada się wyłącznie elektronicznie od 1 czerwca 2026, w systemie GUNB, na podstawie rozdziału 5a Prawa budowlanego.
Kto prowadzi dziennik budowy? Kierownik budowy. Wpisy mogą wnosić także inspektor nadzoru inwestorskiego, projektant i organ nadzoru budowlanego.
Czy do EDB można dodawać zdjęcia? Tak. System pozwala dołączać zdjęcia i załączniki, a wpisy mają datę i podpis elektroniczny.
Czy PinMy może zastąpić dziennik budowy? Nie. PinMy nie jest dziennikiem budowy. Jest warstwą dokumentacji roboczej obok niego — miejscem na to, co dziś zostaje w grupach na WhatsAppie.
Co z inwestycjami rozpoczętymi wcześniej? Obowiązek dotyczy zakładania dziennika dla nowych zadań. Dzienniki prowadzone wcześniej rządzą się przepisami obowiązującymi w chwili ich wydania.
Zacznij od jednej kondygnacji
Wgraj jeden rzut i przez tydzień prowadź na nim to, co i tak wysyłasz na WhatsAppa. Po tygodniu porównaj, ile z tego dałoby się odnaleźć w jednym i w drugim miejscu.