PinMy
← Wróć na blog

04 cze 2026

Aplikacja do przeglądów budowlanych na telefon

Autor: PinMy Team

Ten wpis jest dostępny także w wersji: Angielski , Ukraiński , Włoski , Hiszpański , Francuski , Japoński , Portugalski , Chiński , Niemiecki .

Aplikacja do przeglądów budowlanych na telefon

Aplikacja do przeglądów budowlanych na telefon

Przegląd na budowie prawie zawsze kończy się dwa razy. Pierwszy raz na obiekcie, kiedy chodzisz i notujesz. Drugi raz w biurze, wieczorem, kiedy próbujesz odtworzyć to, co widziałeś, z czterdziestu luźnych zdjęć i pół tuzina notatek w notesie.

Ten drugi raz jest tym, bez którego da się żyć. I dokładnie to oszczędza dobra aplikacja do przeglądów w telefonie: jeśli dobrze zapiszesz w terenie, raport przestaje być rekonstrukcją, a staje się uporządkowanym zrzutem tego, co już masz.

Ten tekst wyjaśnia, czego wymaga aplikacja do przeglądów, żeby była naprawdę użyteczna, i jak wygląda przepływ w PinMy.

Co dobra aplikacja do przeglądów robi na budowie

Nie każda aplikacja działa w terenie. Prawdziwy przegląd to rękawice, pył, pośpiech i słaby zasięg. Liczy się:

  • Zakotwiczenie każdego znaleziska w rzucie. Luźne zdjęcie nie mówi, gdzie jest. Pinezka w dokładnym punkcie mówi.
  • Zapis głosem. Pisanie na telefonie zmarzniętymi rękami jest wolne. Mówienie nie.
  • Pokazanie zasięgu. Wyszczerbiona płytka to nie to samo co pół ściany z zawilgoceniem. Wielkość wady powinna być widoczna.
  • Przypisanie i śledzenie. Znalezisko bez właściciela i bez pilnowania nie zostaje naprawione.
  • Zostawienie śladu. Data, autor i lokalizacja, żeby zapis bronił się po miesiącach.

PinMy jest zbudowane wokół tych pięciu punktów.

Jak wygląda przegląd w PinMy

Przepływ jest ten, który i tak realizujesz — tylko bez rekonstrukcji na końcu:

  1. Otwierasz rzut PDF albo zdjęcie z budowy w telefonie.
  2. Dotykasz dokładnego punktu znaleziska.
  3. Zostawiasz notatkę głosową, zdjęcie albo wideo, a w razie potrzeby zaznaczasz obszar prostokątem.
  4. Przypisujesz wadę temu, kto za nią odpowiada, i prowadzisz ją aż do zamknięcia.

Każda pinezka zachowuje swój kontekst, datę i autora. Kiedy siadasz do pisania, wszystko jest zebrane i uporządkowane. Notatka głosowa dodatkowo spisuje się sama w ponad 20 językach, gotowa do skopiowania do raportu.

Do jakich rodzajów przeglądu się nadaje

Przegląd na budowie to nie jedna rzecz. PinMy pasuje do kilku, a każdy ma swój przepływ:

  • Przejścia usterkowe. Wychwytywanie i pilnowanie wad wykończenia. Zobacz poradnik o dokumentowaniu usterek.
  • Odbiory. Systematyczny przegląd przed przyjęciem robót. Prowadzi przez niego lista kontrolna odbioru robót.
  • Kontrola jakości. Weryfikacja wykonania i detali w trakcie budowy.
  • Roboty zanikające. Zapis stanu przed zakryciem, gdy zdjęcie jest jedynym dowodem, jaki zostanie.
  • Obsługa zgłoszeń po przekazaniu. Rejestrowanie i prowadzenie wad zgłaszanych w okresie rękojmi, z zapisem, który oszczędza sporów.
  • Śledzenie budowy i remontu. Wizualna historia każdego etapu, zakotwiczona w rzucie.

Wada czy usterka — jak to zapisywać

Na przeglądzie mówi się „usterka”. W dokumencie, który idzie dalej, warto pisać „wada”, bo to termin prawny, z którym wiążą się uprawnienia z rękojmi, a „usterka” jest słowem potocznym, bez definicji ustawowej. Praktyczny nawyk: w pinezce pisz tak, jak mówisz, a przy przenoszeniu do protokołu doprecyzuj.

Co możesz zrobić dzisiaj

Tylko funkcje, które są w telefonie teraz:

  • Pinezki głosowe, zdjęciowe, wideo i tekstowe na rzutach PDF i na zdjęciach z budowy.
  • Skalowalne zaznaczenie obszaru, żeby pokazać zasięg.
  • Transkrypcja głosu w ponad 20 językach.
  • Przepływ Kanban: przypisz, prowadź od „do zrobienia” do „zrobione” i zamknij — z oznaczeniami i powiadomieniami.
  • OCR (Premium) do odczytu etykiet i tabliczek znamionowych oraz adnotacje na wideo (Premium).
  • Pinezki z datą, godziną i autorem, których nie usunie nikt poza twórcą.
  • Tryb gościa dla podwykonawców bez konta.
  • iOS, Android, przeglądarka i rozszerzenie do Chrome. Hosting w UE, zgodność z RODO.

FAQ

Czy aplikacja zastępuje protokół z przeglądu? Nie. Protokół sporządzasz i podpisujesz tak jak dotąd. Aplikacja daje materiał, z którego go wypełnisz: zlokalizowane, datowane i podpisane zapisy.

Czy podwykonawca musi zakładać konto? Nie. Wchodzi linkiem gościa, podając samo imię. To lekka współpraca, a nie system uprawnień — do zarządzania dostępem służą konta.

Czy pinezki obronią się w sporze? Każda niesie datę, godzinę i autora, a usunąć ją może tylko jej twórca. To znacznie mocniejszy materiał niż luźne zdjęcie, ale ocena mocy dowodowej należy do sprawy, nie do aplikacji.

Powiedzmy to wprost

PinMy nie generuje za ciebie raportu i nie zastępuje twojej oceny technicznej. Nie jest dziennikiem budowy ani dokumentem urzędowym. Przy modelach 3D pinezka oznacza punkt w przestrzeni, a nie element modelu. Eksport raportu PDF jest w wersji beta: przydatny dzisiaj, wciąż dojrzewający. To, co PinMy robi, to doprowadzenie cię do momentu pisania z każdym znaleziskiem zebranym, zlokalizowanym i uporządkowanym — zamiast odtwarzania z pamięci o dwudziestej pierwszej.

Zacznij od najbliższego przeglądu

Nie musisz zmieniać sposobu pracy z dnia na dzień. Wypróbuj PinMy na jednym przeglądzie i porównaj, ile czasu odzyskujesz, nie odtwarzając raportu po fakcie.

Start jest darmowy, bez karty. Jeśli jesteś kierownikiem budowy albo inspektorem nadzoru, ten przepływ wchodzi prosto w twój dzień.